
Rok na dalekiej północy
W styczniu dwa tysiące drugiego przychodzi po Genia Bajkę papier. Papier wysyła go na północ, pod Szypliszki, na granicę, której nie widać: zaorany pas w śniegu, co zarasta i znika, gdy nie ma komu po nim chodzić. Wilki na wzgórzach, mróz, koń noszący towar bez jeźdźca i baba wioząca bańkę spirytusu w dziecięcym wózku. Genio pilnuje tej granicy okrągły rok, sam obcy wśród obcych, i uczy się, że granicy nie trzyma ani pas, ani papier, tylko ludzie, co przy niej mieszkają. Drugi tom przygód pogranicznika. Śmiech na wierzchu. Mróz pod spodem.
Płacisz za wydanie papierowe. Numer Twojego egzemplarza dostajesz w mailu od razu po płatności.
Do 22 listopada 2026. Licznik na tej stronie pokazuje prawdziwą liczbę opłaconych zamówień.
Po osiągnięciu progu drukuję cały nakład, podpisuję egzemplarze i wysyłam najpóźniej 12 grudnia 2026. Jeśli próg nie padnie: zwrot 100%.
Każdy kolejny cel odblokowuję dla wszystkich zamawiających, także tych, którzy zamówili wcześniej.
Wydaję sam, bez wydawnictwa. Mały nakład jest drogi, duży tani, dlatego drukuję dopiero, gdy wiem, ile osób czeka na książkę. Druk pojedynczego egzemplarza kosztuje wielokrotnie więcej niż ten sam egzemplarz w nakładzie kilkudziesięciu sztuk.
Z każdego egzemplarza zostaje mi kilkanaście złotych na utrzymanie serwisu i przygotowanie kolejnych tomów. Im większy nakład, tym tańszy druk, dlatego każde zamówienie przybliża cały projekt.
Babula mówiła, że kłamstwo boi się na świecie jednej jedynej rzeczy, i że nie jest nią prawda, bo z prawdą kłamstwo żyje w zgodzie od początku świata. Prawdę można przekrzyczeć, można ją wyśmiać, można jej kazać się wstydzić i pójść do kąta, i prawda często idzie, bo prawda jest żywa, a co żywe, to się da zawstydzić. Kłamstwo boi się ołówka.
Bo ołówek nie krzyczy, więc go nie przekrzyczysz. Nie podnosi oczu, więc mu ich nie spuścisz. Nie wstydzi się, bo nie ma czym. Zapisze cicho, po swojemu, co było, i położy się z tym w zeszycie, i leży, i czeka. A papier, mówiła babula, ma czas. Papier przeczeka każdego, kto się go boi.
U nas we wsi była jedna taka, ciotka Fiedosia, co na weselach siadała z boku i zapisywała sobie w zeszycik, kto ile młodym dał w kopercie. Nikt jej o to nie prosił, ona sama, dla porządku. I póki ten zeszycik leżał u niej w kufrze, była z niego pociecha, bo jak się kto potem spierał, kto ile dał, Fiedosia rozsądzała i było po sprawie. Ale kiedy raz na weselu u Doroszów wypadł jej ten zeszycik z fartucha i poszedł między gości, to się przez niego pół wsi z drugim pół wsi nie gadało do wiosny. Bo jedno to wiedzieć, że sąsiad skąpy, a drugie zobaczyć czarno na białym, że ten, co się stawiał za bogacza, dał tyle co dziad. Zapisane, mówiła babula, boli inaczej niż wiedziane.
Marek Porycki: psycholog (specjalność kliniczna), mediator sądowy, biegły sądowy z zakresu taktyki i techniki interwencji w służbach mundurowych. W latach 2004-2019 w Straży Granicznej, także jako szkoleniowiec i instruktor technik interwencji. Granicę zna od środka. Mieszka i pracuje w Białymstoku.
Nie masz teraz ochoty na zakup? Też pomożesz: prześlij link osobie, która lubi takie historie. Książki niezależnych autorów rozchodzą się dzięki poleceniom, więc każde udostępnienie realnie przybliża druk.
Zostaw e-mail: dam znać o wyniku zbiórki i o kolejnych tomach. Potwierdzasz zapis jednym kliknięciem, wypisujesz się tak samo.
Zamawiasz wydanie papierowe i płacisz od razu. Jeśli do 22 listopada 2026 zbierze się 50 zamówień, książka idzie do druku, a egzemplarze wysyłam najpóźniej 12 grudnia 2026.
Zwracam 100% wpłaty tą samą metodą płatności w ciągu 14 dni od końca zbiórki. Nie tracisz nic.
Druk jednego egzemplarza kosztuje ponad 150 zł, a przy nakładzie 50 sztuk kilkanaście złotych. Wspólny nakład pozwala sprzedać książkę za 44,99 zł z wysyłką. To uczciwa kalkulacja, nie chwyt marketingowy.
Tak. Numer egzemplarza nadaje system w kolejności wpłat i dostajesz go w mailu od razu po zakupie. Każdy egzemplarz podpisuję ręcznie, dedykację wpisuję na życzenie.
Paczkomatem InPost (wpisz kod paczkomatu w formularzu płatności) albo kurierem na adres. Wysyłka na terenie Polski jest w cenie. O nadaniu dostaniesz maila z numerem przesyłki.
Tak. Wydanie papierowe możesz zwrócić w ciągu 14 dni od otrzymania przesyłki, zgodnie z prawami konsumenta. Wystarczy odpowiedzieć na maila z potwierdzeniem zamówienia.
BLIK, karta lub Przelewy24 (operator Stripe). Sprzedawcą jest Broker Business sp. z o.o. z Białegostoku. Jeśli potrzebujesz faktury, napisz po zakupie.